1. „W oczekiwaniu na dziecko. Poradnik dla przyszłych matek albo ojców”, Heidi Murkoff, Sharon Mazel, wyd. Rebis
2. „Ciężarówką przez 9 miesięcy”, Kaz Cooke, wyd. Insignis
- Miarka do określenia wielkości naszego lokatora. Na początku każdego rozdziału jest narysowana miarka w cm, na której zaznaczono długość tego lokatora odpowiednią dla danego tygodnia ciąży. Czyż nie pożyteczne? Zamiast się głowić, jak dużo to jest te 15 cm, wystarczy rzucić okiem, a później w skupieniu przenieść palce z miarki na swój brzuch
- Coś dla wrażliwców. Historie opisane w książce poza odwołaniem do konkretnych kwestii „technicznych” związanych z porodem, będą szczególnie wspaniałymi opowieściami kobiet, które rodziły własne dzieci w zupełnie intymnej, niezwykłej atmosferze, Wykaz banków krwi pępowinowej często w towarzystwie partnera bądź Iny May Gaskin. W takim wszystkim jest coś pierwotnego, że człowiek zaczyna sobie wyobrażać, że przecież zanim powstały szpitale, zawsze tak było. Kobiety od zawsze rodziły w ten pomysł praktycznie bez żadnego wspomagania medycznego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz