poniedziałek, 24 lutego 2014

Na szlaku

Dzięki Ci Boże za takie zgodne dziecko! Idziemy.


Ulica zmienia się w leśną drogę, niby ciągle jest Książki to ulica, ale po lewej las, po prawej las… Miło, cicho.


Przeszłyśmy około trzech kilometrów, dziecko nie zamiauczało, myślę, że to interesująca wróżba na sezon letni, tyle dróg przed nami!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz