W dzisiejszej odsłonie zdradzę Wam tajemnicę pierwszego przepisu, tj. Na naleśniki po meksykańsku.
Gotowy farsz układam na naleśnikach, zawijam (ja lubię w kopertę).
Na zdrowie patelni rozgrzewam trochę oleju, kładę naleśnika „kieszonką” do dołu, tak by się skleiła. Podsmażam na złoty kolor.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz